Dreams don’t work unless you do

arm-1284248_1920

Jak wcielać postanowienia w życie? Przemyśl, zaplanuj, wyznacz dokładny cel i dąż do niego małymi krokami!

 

Na pewno wiele razy wyznaczaliście sobie powstanowienia noworoczne, myśleliście godzinami o tym co chcielibyście zrobić, pomysły piętrzyły się, odchodziły w zapomnienie i ostatecznie – nic się nie działo. Sama pamiętam ile razy zabierałam się do nauki hiszpańskiego – kiedy w końcu zaczęłam kurs, po kilku tygodniach uznałam, że jestem zbyt zapracowana i nie mam czasu (co nie do końca było prawdą) i z niego zrezygnowałam. Rok później podjęłam kolejną próbę, tym razem korzystając z wspomnianego w innym artykule programu, kontynuując naukę jedynie przez kolejne trzy miesiące. Podsumowując – straciłam kwartał zaczynając coś i tego nie kończąc, czas jaki na to poświęciłam mogę więc uznać za stracony. Dlaczego tak się działo? Wymówki, zniechęcenie przy trudniejszych zadaniach, szczypta lenistwa i do tego, co dziś uznaję za największy błąd – brak konkretnego planu.

Z nowym rokiem przyszła pora na postanowienia… comiesięczne! Zainspirował mnie do tego wpis pewnej blogowiczki, która przedstawiła swój miniony rok za pomocą zdjęć i krótkich opisów tego czego dokonywała w ramach projektu samodoskonalenia – od stycznia do grudnia. Wtedy pomyślałam – czemu nie? Dobrze byłoby zrobić coś podobnego – życiowy scrapbook, satysfakcjonującą pamiątkę własnych dokonań – małych i dużych.

Może stać się hobby, przyjemną formą spędzania czasu, z dodatkowym efektem motywującym. Przeglądanie stron takiego zeszytu/albumu pomoże zrozumieć istotę czasu spędzonego nad zadaniem i docenić efekty, a co za tym idzie – doprowadzić sprawę do końca. Jeśli nie macie ochoty na taką formę planowania i odhaczania, polecam jeden z moich ulubionych pomocników – tablicę korkową. Chcę zbudować One year story i w następnego Sylwestra mieć co wspominać, z dowodem w ręku !

W przyszłym miesiącu zaczynam eksperymentalny plan wydawania i oszczędzania, postanowiłam sobie jaką kwotę dokładnie wydam na poszczególne działy domowego budżetu oraz kwotę jaką zamierzam utrzymać na koncie do następnej wypłaty. Będzie to związane z innym planem, jakim jest wycieczka do trzech krajów europejskich do końca roku. Wróciłam również do biegania i w lutym będę sukcesywnie zwiększać ilość przebiegniętych kilometrów, aby za kilka miesięcy spróbować swoich sił w półmaratonie. Rozpocznę też kolejny kurs na Future Learn, żeby… wiedzieć więcej – po prostu!

 

A wy co chcielibyście zaplanować na luty?

running-942110_640

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s