O mnie

female

 

Do utworzenia tej strony zainspirowalo mnie życie – dynamiczne, zabiegane, głodne, gdzie zasłużony czas na relaks pochłaniają kolejne obowiązki i na gotowanie nie ma już wiele miejsca. Lubię przyrządzać posiki, nawet jeśli nie dysponuję niezliczoną ilością składników, nie potrzebna mi rukola, marakuja czy cukier trzcinowy żeby gotować kreatywnie, choć i te składniki goszczą od czasu do czasu na mojej półce.

Kolejną inspiracją były pieniądze – pamiętam, że będąc biedną jak mysz kościelna studentką musiałam rozwinąć wodze fantazji żeby nie życ przez kilka lat na zupkach w proszku i mrożonych pierogach (które i tak wspominam z niegasnącym sentymentem 🙂 )

Z tamtych czasów wzięło się moje przekonanie, że w niemal każdym domu istnieją produkty niezbędne, które możemy wykorzystać jako bazę do wielu dań, dodając jedynie kilka składników, w zależności od tego co mamy akurat w lodówce i czy chce się nam wyskoczyć do osiedlowego sklepu 🙂 Co zyskujemy takim gotowaniem? Zabawę zamienia się w rosnącą kreatywność, a pieniądze jakie wydalibyśmy na nieprzemyślane zakupy nie opuszczają już tak błyskawicznie naszego konta.

Moje domowe niezbędniki: mąka, mleko, jajka, makaron, olej, cebula, czosnek, ziemniaki i podstawowe przyprawy. Na bieżąco dokupuję pieczywo, produkty do kanapek oraz warzywa i owoce, w zależności od potrzeb i kiełkujących pomysłów kulinarnych. Podsumowując – zamiast robić zakupy w kiedunku konkretnego dania, rozejrzyj się po lodówce i szafkach – one powiedzą Ci co dziś na obiad! 🙂